Spławikowe Mistrzostwa Okręgu 2018 – Daniel Lisowski


W dniu 22 kwietnia odbyły się spławikowe Mistrzostwa Okręgu 2018 w kat: U-15, U-20, U-25 i Kobiet.
W zawodach startowałem w kategorii U-20 czyli do dwudziestu lat. Tego dnia były zaplanowane dwie tury po trzy godziny, czyli nad wodą trzeba było być o 5:30, w pierwszej turze wylosowałem stanowisko numer 2.

Wody na 11-stym metrze miałem około 60-70cm. O 7:50 zaczęło się nęcenie, w pierwszej turze przygotowałem mieszankę bardzo podobną do tej z treningu, czyli dużo ziemi torfowej z małą ilością zanęty i jokersa, a w drugim wiadrze miałem jokersa z ziemią tam było go zdecydowanie więcej i podawałem go precyzyjnie z kubka. Na wstępne nęcenie wrzuciłem 4 kule wielkości pomarańczy i 4 małe kulki z jokersem z kubka. No i łowienie się zaczęło przez pierwsze dwie godziny złowiłem kilkanaście ryb nie był to zadowalający wynik, sąsiad po lewej miał ich zdecydowanie więcej więc trzeba było coś zrobić, a nie siedzieć z założonymi rękoma, w trzecim wiadrze miałem odsypane trochę czystej zanęty płociowej Profess czerwonej na płoć z serii Extra, nie miałem dużo do stracenia więc donęciłem z kubka kulkę czystej zanęty i wtedy zaczęły się brania i zacząłem nadrabiać starty i zauważyłem, że to działa ryby się pojawiły, ostatecznie po pierwszej turze miałem 1230gram(byłem drugi po pierwszej turze), a  sektor wygrało 2300gram. Sytuacja nie była bardzo zła ale wiedziałem co trzeba podać aby coś złowić i nastawienie było dobre. Między drugą turą a pierwszą było 2 godziny przerwy, po wylosowaniu miejsca miałem stanowisko obok gdzie było na tej samej odległości było około 20cm głębiej. Mieszankę z pierwszej tury wrzuciłem do jednego wiadra dorzuciłem jokersa i ostatecznie było 3 opakowania ziemi na 200 gram zanęty i około 0,7 litra jokersa, była to bogata mieszanka w robaki przez co było to ryzykowne ale nie miałem nic do stracenia powiedziałem „wóz albo przewóz”.

A do tego rozrobiłem pół opakowania zanęty Grand Prix na płoć jest to brązowa zanęta do tego opakowanie zanęty Profess czerwonej na płoć z serii Extra, dodałem garstkę konopi ugotowanych i jokersa w rezultacie wyszła mokra, dobrze klejąca czysta mieszanka zanęt, koloru brunatnego nie był to czerwony ani brązowy, przy zbyt suchej mieszance w łowisko weszły by niewymiarowe wzdręgi czego bardzo nie chciałem i temu zanęta wyszła bardzo mokra, a może nawet trochę przemoczona, ale dobrze wyprażona wraz z dobrymi dodatkami zanęta Professa fajne pracowała, nie miałem obawy że wrzucę kulkę do wody która nie będzie pracować, takie eksperymenty warto wytestować przed nęceniem w wiadrze czy nawet przy brzegu.

Wybiła 13:05 czyli sygnał do nęcenia wrzuciłem 3 duże kule z jokersem na bogato i ziemią, a do tego 4 kuleczki podane z kubka z czystą mieszanką dwóch zanęt czyli moją tajną bronią, praktycznie po zanęceniu po wstawienie to była ryba: większość to był płotki ale trafiały się też duże ukleje, bez większych przestojów, ale było ważne aby donęcać co około 15-10 minut, podawałem z kubka małą kuleczkę mieszankę dwóch zanęt aby utrzymać ryby w łowisku.
Większość ryb złowiłem na pinkę(kolor czerwony) i regularnie strzelałem z konopi.

Po trzech godzinach był koniec drugiej tury, do ważenia pierwszy wyciągałem siatkę miałem 3890 gram.

I teraz aby wygrać musiałem mieć więcej niż przeciwnik o 1070gram (jako ciekawostka to było prawie tyle co łącznie złowiłem w pierwszej turze) przychodzi czas na ważenie przeciwnika i tutaj zaskoczenie miał 2650gram czyli się udało, wiedziałem już że jestem mistrzem okręgu 😉 i jadę na Mistrzostwa Polski które odbędą się na zbiorniku Szymanowice w dniach 13-15.07.2018.

Daniel Lisowski

 

 

 


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.